wtorek, 4 listopada 2014

Trochę z innej beczki.






To ostatnie moje wyroby, wracam do malowania ! W następnym poście zobaczycie zamówienie mojej najmłodszej klientki... Pozdrawiam serdecznie !

2 komentarze:

De Ququ pisze...

Ostatnie chyba na chwilę :)
Bo szkoda by było takich zdolności :) Ja to niestety nie posiadam daru pięknego zestawiania ze sobą nie tylko kwiatów, ale i przedmiotów...
Śpiewać ładnie także nie umiem i to jest najgorsze! ;D

missmariksza pisze...

Beatko, a co Ty tam wymyśliłaś?
Ja dopiero uporałam się z pracami z żaka.
A z decoupage jak na razie nic nie robiłyśmy, serwetki i farby czekają:)